czerwca 24, 2020

Jak robić domowe kosmetyki - 25 przepisów + dodatki

Jak robić domowe kosmetyki - 25 przepisów + dodatki
Cześć! Przychodzę dziś z postem w formie gotowego spisu przepisów, które już znajdują się na blogu. Posegregowałam wszystko i uporządkowałam, więc teraz łatwiej będzie się w tym wszystkim przekopać.


przepisy na kosmetyki samemu



Jak robić domowe kosmetyki?

Jak robić domowe kosmetyki - jakie surowce i akcesoria są potrzebne na początek, ważne informacje, wskazówki itp.

Cała pielęgnacja tylko domowymi kosmetykami 


Domowe kosmetyki - przepisy:


Domowe kosmetyki do włosów:


Przepis na domowy szampon do włosów - jak zrobić proteinowy szampon?

Maseczka przyspieszająca porost włosów - przepis na wcierkę na porost

Domowy peeling do skóry głowy - ziemia okrzemkowa jako peeling

Najlepsza maska do włosów PEH - maska zawierająca całe peh

35 przepisów na domowe maski do włosów

Ziołowa wcierka na porost włosów


Przepisy na mgiełki do włosów - 3 różne

Domowy szampon z shikakai - przepis na szampon (nie jednorazowy)

Wcierki na porost włosów na bazie olejów - ziołowe wcierki do włosów, jak robić macerat


Domowe kosmetyki do twarzy:

Przepis na przeciwzmarszczkowy krem do twarzy - bardzo ciężki, to też taka domowa baza pod makijaż

Jak zrobić serum z witaminą C  - przepis na anty trądzikowe serum odmładzające


Puszysty domowy olejek do mycia twarzy - masełko do mycia twarzy, to jest taki olejowy puszek

Maseczka do cery naczynkowej - z algami, aloesem i perełkowcem japońskim


Puder do mycia twarzy - domowy puder myjący z glinek i mąk

Przepis na maseczkę w płachcie - maska w płachcie zero waste

Płyn do maski w płachcie - czym nasączać maski w płachcie


Sucha baza do maseczek - jak zrobić suchą domową maseczkę, którą dowolnie można urozmaicać




Domowe kosmetyki do ciała/inne:


Jak zrobić pastę do zębów 

Korzenny olejek do masażu przepis 

Domowa odżywka do paznokci 


Przepisy na kosmetyki do kąpieli



Jak zrobić domową farbę do włosów?


Jak pogrubić włosy henną? - trochę o hennie i o senesie. To chyba jedyny sposób na pogrubienie włosów, który serio działa.

Jak farbować włosy henną? - takie hennowe faq, wyjaśniam większość problematycznych kwestii i wątpliwości na temat henny. 

Czarna henna - jakie są kolory henny? - obalam mity

Farbowanie senesem a kolor zielony - czy po hennie wychodzi zielony kolor włosów?



Polecam jeszcze zerknąć do:


Dobre surowce kosmetyczne 1

Dobre surowce kosmetyczne 2

Czy witamina E jest konserwantem?




czerwca 19, 2020

"Samodzielna psychoterapia", czyli kilka cudownych książek do pracy własnej

"Samodzielna psychoterapia", czyli kilka cudownych książek do pracy własnej
Dzisiaj opiszę kilka dobrych podręczników do pracy własnej, które mogą trochę pomóc ogarnąć nasze problemy. Będą one dotykały różnych sfer - zaburzeń psychicznych, problemów emocjonalnych, tego jak poprawić komunikację, jak poprawić relację z innymi, jak panować nad emocjami itp.

Nie chcę żeby ktoś pomyślał, że dzięki tej opcji może np. uniknąć leczenia psychiatrycznego czy terapii. Nie, to nie psychoterapia tanio i bez unikania "nieprzyjemnego". Polecam te książki psychologiczne kiedy z jakichś powodów nie macie możliwości otrzymać pomocy, nie stać was na terapię albo wasze problemy nie mają na tyle dużego nasilenia, że całkowicie dezorganizują życie. Można z nich korzystać także obok psychoterapii i traktować je jako dodatkową pomoc. I oczywiście nie musicie mieć zdiagnozowanych żadnych poważniejszych zaburzeń ani odczuwać dużego problemu - można z nich korzystać także w ramach poznawania siebie i doskonalenia swojej inteligencji emocjonalnej i sposobów radzenia sobie.

Czytajcie do końca, bo tam jest jeszcze małe podsumowanie, która książka będzie najlepsza dla danego problemu. Wkrótce stworzę także kolejny wpis - a w nim będzie spis takich książek, ale do pracy wspólnej w związkach - także polecam śledzić info na Instagramie, bo to jest super ciekawy temat!


depresja jak rozmawiać

Jak korzystać z takich podręczników?


Wszystkie te książki to bardziej ćwiczenia - zawierają oczywiście wiedzę teoretyczną, ale samo przeczytanie ich nie wystarczy, żeby cokolwiek zmienić. Każda zawiera różne zadania - czasem pisemne, czasami aktywne, takie, które trzeba "ćwiczyć" na własnej sytuacji życiowej. Złagodzenie objawów czy poprawa relacji w związku nie nastąpi od samego czytania.

Z założenia im więcej się z nimi pracuje tym lepiej - po prostu nie ma sensu zaglądać kiedy się przypomni, tylko wziąć to na poważnie - np. ustalić sobie w jaki dni poświęcimy na to czas. Myślę, że raz w tygodniu chociaż 30 minut to absolutne minimum na pracę z książką, ale warto robić to częściej.

Niektóre ćwiczenia zajmują chwilę, inne trzeba wykonywać kilka dni pod rząd, prowadzić zapiski, obserwacje. Niektóre zawierają też testy do kontrolowania nastroju, które trzeba co jakiś czas postarzać żeby móc sprawdzać czy "działa".

Nie ma sensu kupować wszystkiego co tu polecę naraz. Nie chodzi o to żeby przerobić każdy podręcznik i wyciągnąć z nich jak najwięcej. To tak nie działa - każdej książce trzeba poświęcić tyle czasu i uwagi ile trzeba, czyli dużo. Lepiej robić jedną przez kilka miesięcy, niż przerobić wszystkie w miesiąc.

Nie robimy ich na czas. To może trwać tygodniami albo miesiącami. Robimy tyle ile potrzebujemy. Można też się cofać, zaczynać od nowa, powracać do nich w przyszłości.

Jeśli koniecznie chcielibyście kupić sobie więcej książek - wybierzcie np. jedną z zakresu terapii poznawczo-behawioralnej/schematów a drugą np. z zakresu komunikacji. Komunikacja to też bardzo często rzecz, której rozwój poprawia naszą sytuację w relacjach.

Niektóre książki zawierają miejsce na notatki i pomiary, ale warto mieć pod ręką notatnik albo czyste kartki, żeby nie ograniczało nas miejsce - i wykonywać zapiski tam.

To czego uczymy się z tych książek zostaje z nami na stałe, jako element nowych sposobów reagowania i radzenia sobie. To nie do końca tak, że mamy problem = sięgamy po książkę = problem znika, a jak się w przyszłości pojawi, to znowu trzeba ratować się książką. Oczywiście warto to robić, ale rzetelna praca z podręcznikami uczy bardziej trwałych reakcji (bo opiera się na zmianie przekonań, neuronauce, wypracowywaniu konkretnych sposobów działania), dzięki którym także w przyszłych problemach będą ułatwiały życie. Przykładowo - jeśli szukamy pomocy w nauce komunikacji, bo nie umiemy się dobrze porozumiewać w związku, to nawet jeśli w przyszłości będziemy mieć nowy związek, nabyte umiejętności komunikacyjne z nami pozostaną i będą robić dobrą robotę. A więc to nie tak, że uczymy się tego na potrzeby konkretnego związku - uczymy się tego dla siebie, by wykorzystać to w każdym związku.


"Umysł ponad nastrojem" - Christine A. Padesky, Dennis Greenberger (tutaj)


To podręcznik z zakresu terapii poznawczo-behawioralnej, zaaprobowany przez samego Aarona Becka, czyli jednego z tatuśków tego nurtu psychoterapeutycznego. Książka jest oparta na metodach wykorzystywanych przez terapeutów, napisana jest tak, żeby zrozumiał ją każdy. Nie jest przeznaczona do pracy z konkretnymi zaburzeniami - jest wielofunkcyjna i można na jej podstawie pracować z depresją, lękiem, złością, uzależnieniami i wszystkimi innymi problemami natury psychicznej. Opiera się na nauce zmiany automatycznych myśli i przekonań, przedstawia różnorodne metody radzenia sobie, wyjaśnia jak to się dzieje że doznajemy nieprzyjemnych stanów emocjonalnych, skąd się biorą, jak można się ich "oduczyć". Zawiera kwestionariusze do kontrolowania nastrojów - nie służą one do właściwej diagnozy, ale do kontroli czy nasz stan się poprawia. Pisania jest także w oparciu o przykłady, co pozwoli lepiej zrozumieć jak to wszystko działa. To w jakiej kolejności będziecie przerabiać poszczególne działy zależy od waszej sytuacji.  Uwielbiam ją i stale do niej wracam. To chyba najbardziej uniwersalna pozycja w tym spisie i polecam ją w pierwszej kolejności. W dodatku często wykorzystują ją terapeuci w ramach swojej pracy. 

Mała uwaga - przy zakupie upewnijcie się, że nie kupujecie przypadkiem wersji dla terapeutów, czyli poradnika dla specjalistów, którzy chcą w swojej pracy wykorzystywać "Umysł ponad nastrojem" ze swoimi klientami. Na tej wersji na okładce znajduje się informacja "Podręcznik terapeuty".


"Program zmiany sposobu życia" - Jeffrey E. Young, Janet S. Klosko


Kolejna książka z rekomendacją od Aarona Becka, oparta na terapii schematów, która wywodzi się z terapii poznawczo-behawioralnej, ale zawiera także elementy z nurtu psychodynamicznego i Gestalt. Ta książka będzie bardziej wskazana, jeśli wasze problemy utrudniają wam funkcjonowanie w relacjach. Opiera się na założeniu, że istnieje kilkanaście specyficznych schematów, którymi kierujemy się w relacjach - niektóre z nich to na przykład schematy Porzucenia i braku stabilności więzi, Deprywacji emocjonalnej, Zależności i niekompetencji itp. Każdy z nas na swojej drodze życiowej, poprzez środowisko i doświadczenia życiowe wyrabiał sobie własne schematy, które być może były nam wówczas potrzebne i pomocne, ale z biegiem czasu i zmieniającymi się rodzajami relacji, stały się dysfunkcyjne i utrudniające tworzenie "zdrowych" relacji. Schematy tkwią w nas głęboko i często wychodzą na powierzchnie w sytuacjach trudnych. Celem podręcznika jest wykrycie naszych osobistych schematów i ich nasilenia oraz przepracowania ich tak, by nie niszczyły nas i naszych relacji. Podręcznik zawiera sporo kwestionariuszy, które pozwolą nam wykryć jakimi schematami się kierujemy. Zawiera także mnóstwo przykładów, które ułatwią zrozumienie ich działania.


"Relacje na huśtawce" Patrick Fanning, Matthew McKay, Avigail Lev, Michelle Skeen (tutaj)


Kolejna pozycja z zakresu terapii schematów, to był mój pierwszy podręcznik terapeutyczny jaki przerobiłam. Praca z nim idzie bardzo stopniowo, począwszy od obserwacji i analizy schematów i relacji, czyli od łatwiejszych do wykonania rzeczy, a dopiero później zaczynają się coraz bardziej skomplikowane i wymagające zadania, które mają już bezpośrednio wpływać na wprowadzanie zmian. Na początku wykonuje się kwestionariusz, którym badamy oddziaływanie i nasilenie konkretnego schematu, następnie wybieramy schematy, których nasilenie jest u nas największe i tylko na nich się skupiamy. 


"Zalękniony mózg" Catherine M. Pittman, Elizabeth M. Karle (tutaj)


Tu z kolei świetna pozycja do pracy z lękiem i niepokojem. Podchodzi do tematu od strony neuronauki - a więc wyjaśnia jak to się dzieje, że powstaje lęk, w jakich częściach mózgu to wszystko się rodzi, jakie neuroprzekaźniki się wytwarzają, i wreszcie - co w takim razie można z tą wiedzą zrobić, żeby uspokoić mózg i wyjaśnić mu, że nie ma żadnego zagrożenia. Lęk to emocja, która była naszemu gatunkowi bardzo potrzebna do przetrwania. Świat się zmienił - stał się bezpieczniejszy, ale mechanizmy walki i obrony pozostały z nami nadal i czasami są przydatne, a czasami dysfunkcyjne i kompletnie nieadekwatne do sytuacji. Uwielbiam neuronaukę, bo dzięki niej to jak powstają emocje i jak się potem zachowujemy traci "mistyczne", niewyjaśnione podszycie i daje nadzieję, że nasze reakcje można zmienić. Mózg charakteryzuje się cechą nazywaną plastycznością - co oznacza, że można ingerować w jego strukturę, rozwijać go, uczyć go reagować inaczej. Nie tylko w aspekcie poznawczym, ale przede wszystkim chemicznym. Książka zawiera, oprócz technik wyciszania i relaksacji, sporo zadań, również opartych na pracy poznawczej, które pozwolą lepiej radzić sobie z lękiem.


"Równia wznosząca" Alex Korb (tutaj)


Niestety nie będę wam odpowiadać na pytanie czy można wyleczyć depresję bez leków, ale na pewno oprócz nich warto iść na psychoterapię, albo przynajmniej korzystać z podobnych podręczników.

To jest kolejna pozycja oparta na wiedzy z neuropsychologii. Ponownie - książka wyjaśnia jakie części i mechanizmy mózgu mają udział w powstawaniu depresji i jak można to wykorzystać. To książka, której jeszcze nie przerobiłam, a jedynie częściowo przejrzałam, ale zapowiada się obiecująco. Oprócz wiedzy teoretycznej zawiera zadania, ćwiczenia i wskazówki pomocne do pracy z tym zaburzeniem.



"Sztuka skutecznego porozumiewania się" Matthew McKay, Patrick Fanning, Martha Davis (tutaj)


Na koniec pozycja dotycząca nauki poprawnej, konstruktywnej komunikacji. Będzie przydatna w związkach, rodzinach, w szkole i pracy. Uczy tego jak być bardziej asertywnym, prawidłowego komunikowania swoich potrzeb i emocji, tego jak się kłócić konstruktywnie, jak klarować i wyjaśniać sytuację, jak rozmawiać z ludźmi w depresji czy w złym humorze, jak im pomóc, jak otrzymać pomoc. Wskazuje na różne powtarzalne i wypracowane szkodliwe wzorce komunikowania się i pokazuje jak się ich pozbyć. Uczy mówienia o sprawach trudnych, o emocjach i problemach. Pokazuje różne techniki, które ułatwią nam wyjaśnienie sporów i uczy tego jak sprawić, byśmy byli dobrymi rozmówcami. Zawiera ćwiczenia - część z nich wykonuje się pisemnie - w celu trenowania na sucho, a część praktykuje się "na żywo". Bez takiej praktyki, bardzo niewiele można zmienić w naszej komunikacji, dlatego osobiście pracuje na niej już bardzo bardzo długo, a wciąż jeszcze dużo ćwiczeń przede mną. Ta książka nie tylko nauczy tego jak poprawić komunikację, ale także prawdopodobnie pojawi się poprawa relacji w związkach, w rodzinie itp - ponieważ wiele problemów to właśnie skutek tego, że nie potrafimy się dobrze porozumieć, nie rozumiemy różnych mechanizmów zachodzących w nas w trakcie rozmowy.


Którą książkę wybrać?


Umysł ponad nastrojem - depresja, lęk, zaburzenia ogólnie, uzależnienia, najbardziej uniwersalna.
Program zmiany sposobu życia - problemy w relacjach i związkach, problemy z agresją, bierną agresją, inne zachowania które odbijają się np na bliskich
Relacje na huśtawce - jak wyżej
Zalękniony mózg - przy zaburzeniach lękowych, niepokoju, częstym zamartwianiu się
Równia wznosząca - m.in. depresja, obniżony nastrój
Sztuka skutecznego porozumiewania się - problemy komunikacyjne z ludźmi - w związkach, rodzinie, pracy, problemy z wyrażaniem potrzeb, rozmawianiu o emocjach, niska asertywność, problemy z zaczynaniem rozmowy.

Oczywiście możecie z nich korzystać także w ramach rozwoju.


Inne wartościowe podręczniki do pracy własnej:

1. "Porozumienie bez przemocy" Marshall B. Rosenberg
2. "Uwolnij się od depresji" Simon A. Rego, Sarah Fader
3. "Emocjonalne pułapki przeszłości" Gitta Jacob, Hannie Van Genderen, Laura Seebauer
4. "Warsztaty Intymności" Agnieszka Szeżńska - o tym jeszcze będzie wpis 
5. "Emocjonalne pułapki w związkach" Bruce Stevens, Roediger Eckhard


To nie do końca psychoterapia w domu, zawsze najlepiej jest szukać pomocy u specjalisty, ale te książki psychologiczne są oparte właśnie na pracy psychoterapeutycznej, także warto z nich korzystać.

We wpisie umieściłam linki afiliacyjne.


Starsze wpisy:

- Jak radzić sobie ze złością?

- Zachowania biernoagresyne, czym jest bierna agresja, ja rozpoznać bierną agresję

- Mój mini ranking książek psychologicznych 


czerwca 03, 2020

Jak rozpoznać bierną agresję?

 Jak rozpoznać bierną agresję?
Prawdopodobnie myśleliście, że to będzie wpis w stylu "jak się bronić przed bierną agresją", ale akurat dzisiaj chciałabym się skupić na drugiej stronie medalu i wyjaśnić trochę dlaczego w ogóle ludzie jej używają i że niekoniecznie wynika to ze złej woli.

Bierna agresja jest rozmyta - każdy prawdopodobnie czasem ją stosuje nawet nie zdając sobie z tego sprawy. To nie jest tak, że wszyscy ludzie, którzy się do niej uciekają są źli, zawistni, toksyczni - to dlaczego jej używają nie jest czarno białe. Powód może wynikać z wyuczonych wzorców reagowania, aktualnej sytuacji życiowej, specyfiki danej sytuacji i wielu innych. Ja także czasem łapię się na tym, że moje zachowanie jest bierno-agresywne, choć wiem, że nie mam złych intencji.

Poniżej kilka wskazówek jak rozpoznać bierną agresję - także we własnym zachowaniu.

bierna agresja przykłady
Z serii "Kiedy ten cymbał znowu złapie się na mój płacz"


Przykłady biernej agresji - jakie zachowania o niej świadczą?


Ja mam taki swój wewnętrzny podział zachowań bierno agresywnych - na działanie nie nastawione na czyjąś szkodę wprost oraz rzeczywistą wrogość. Ta pierwsza grupa to takie teoretycznie mniej szkodliwe zachowania - nie chcemy wyrządzić komuś krzywdy, ale nasze reakcje np. na kłótnie nie są konstruktywne i mogą szkodzić. To trochę coś innego niż taka świadoma, wroga i wyrachowana bierna agresja. Zacznijmy od tej pierwszej - czyli niekoniecznie nakierowanej na czyjąś szkodę - raczej na uzyskanie czegoś.



Ukrywanie prawdziwych uczuć



Najczęściej tak przejawia się bierna agresja w związku. "Wszystko ok, nic się nie stało" - czyli okazywanie negatywnych uczuć nie wprost. Oczywiście nie ma obowiązku informowania ludzi o tym co czujemy, ale bierna agresja przejawia się w tym, że nasze "udawanie" dobrego humoru jest wymowne i zrozumiałe, nadal jesteśmy źli, obrażeni i to po nas widać. Udawanie, że nic się nie stało ma na celu wymuszenie przeprosin, wyjaśnienie tematu, ale nie komunikując tego wprost, a czekając aż ktoś domyśli się jak możemy się czuć i przejmie inicjatywę. Nie każmy się ludziom domyślać, dużo łatwiej jest to po prostu powiedzieć. Ja sama zrobiłam w ciągu ostatnich lat duży postęp jeśli chodzi o ten rodzaj zachowań.



Obrażanie się


Nie sugeruję, że nie można tego robić - mamy swoje powody, żeby czuć urazę i mamy do tego prawo. Nie chodzi tu o to jak się nie obrażać, raczej jak robić to bez agresji. Chodzi o obrażanie się w stylu "niech teraz błaga o przebaczenie" lub po to, żeby coś wymusić, zwrócić na siebie uwagę. Według mnie to co odróżnia bierno agresywne obrażanie się od "zdrowego" poczucia urazy to ignorowanie możliwości szukania zgody, rozwiązań, komunikowania się. Milczenie przez kilka dni, fochy zamiast dążenia do konfrontacji i wyjaśnień - to przejawy pasywnej agresji. To jest zależne oczywiście od sytuacji i jej wagi - osoba, która została poważnie skrzywdzona nie jest bierno agresywna w momencie, kiedy nie widzi możliwości przebaczenia oprawcy i czuje głęboką urazę - ale nie jestem przekonana czy to w ogóle kwalifikuje się do kategorii "obrażania się".

A obrażanie się bez powodu?

Jestem raczej za podejściem, że wszystko ma swój powód - to czy jest on adekwatny czy nie to już inna bajka. Obrażanie się, bierna agresja w komunikacji, wybuchy złości - to zawsze ma swój powód. Czasami realny i naprawdę mocny, innym razem wynika po prostu z nieadekwatnej interpretacji.




Wywoływanie w ludziach poczucia winy 


Uciekanie się do taktyk takich jak robienie z siebie ofiary, płacz, manipulowanie rozmową w taki sposób, by odbiorca poczuł się winny, nawet jeśli wina nie leży jedynie po jego stronie. Nie kwestionuję tego kto i za co jest winny - bo to nie tak, że jeśli ktoś płacze z czyjegoś powodu, to jest od razu passive agresorem. Ponownie - chodzi o cel tego zachowania.




Najbardziej szkodliwe formy biernej agresji


Tu z kolei wypisałam te elementy, które są już bardziej świadome, celowe, szkodliwe i krzywdzące.


  • Uwagi i komentarze, które mają na celu kogoś obrazić, ale nie wprost. Najczęściej sarkastyczne, cyniczne teksty z drugim dnem. 
  • Jawne, ale nie zakomunikowane wprost, wykluczenie kogoś z grupy.
  • Celowe robienie czegoś źle, wolno, niedokładnie kiedy nie chcemy lub nie lubimy czegoś robić - nie, jak myjesz okna na odwal w swoim domu bo tego nie znosisz, to nie jesteś agresywny, chodzi o sytuacje najczęściej narzucone nam przez innych i pokazanie niezadowolenia nie wprost. To chyba najmniej "szkodliwa" opcja w tej grupie, ale nadal - to zła reakcja.
  • Sabotaż, czyli najbardziej hardcorowy przejaw biernej agresji. Polega na celowym działaniu na czyjąś szkodę, i oczywiście nie wprost. Np. Specjalnie nie mówisz nielubianej koleżance, że jutro zajęcia są wcześniej, gdy ktoś prosi cię o podpowiedź celowo podajesz niewłaściwą itp.
  • Obgadywanie.


Wiele z tych rzeczy może być stosowanych, a nie są one bierna agresją - gdy ich celem nie jest wymuszenie lub uzyskanie czegoś, działanie na czyjąś szkodę. Poza tym, jak pisałam wyżej, nie wszystkie zachowania bierno agresywne wynikają ze złej woli. Niektóre z nich to po prostu mało konstruktywne sposoby radzenia sobie w trudnych sytuacjach takich jak kłótnie, stres, konfrontacja. Czasami nasz sposób komunikacji wymaga zmiany albo tak się nauczyliśmy i nie umiemy inaczej, czasami jesteśmy za mało asertywni, a czasami wynika to po prostu z zaburzeń psychicznych. 


Jak radzić sobie z bierną agresją jeśli ją u siebie zauważamy? Będzie o tym oddzielny wpis, ale w skrócie - mówić o swoich uczuciach wprost, pracować nad poprawną komunikacją, rozwijać asertywność, a najlepiej odwiedzić terapeutę.


Starsze wpisy:

- Jak nie powinno się pocieszać ludzi?

- Dobre książki psychologiczne 



Copyright © 2016 gnome household , Blogger