stycznia 28, 2019

Artefakty - styczeń 2019 - stare gabloty i gdzie kupić surowce kosmetyczne

Czas na podsumowanie Artefaktów stycznia! W tym miesiącu przystopowałam z przeszukiwaniem olxa, chciałam trochę zaoszczędzić. W grudniu wypompowałam się z hajsu całkowicie, bo przecież trzeba było jeszcze kupić prezenty. Dwa pierwsze artefakty były zamówione pod koniec grudnia, a pokazuje je, bo przyjechały dopiero w styczniu. Cel osiągnięty, udało mi się odłożyć co miałam odłożyć i w lutym zamierzam polować na wiktoriańskie toaletki, gazetniki i mini szklarnie.

W razie czego odsyłam jeszcze do wpisu tanie rośliny i dodatki vintage do domu.

dodatki vintage aranżacje


Stare drewniane gablotki na ścianę

Najlepszy łup miesiąca. Strasznie mnie kręcą takie stare gablotki, wciąż poluje na takie z owadami w środku. A także na drukarską szufladę. Te kupiłam za jakieś grosze i przesyłkę, i powoli kompletuje kamyczki, które tam schowam. Totalnie się nimi jaram :D

stare gabloty vintage

vintage dodatki do domu


Kwietniki

Od dawna polowałam na takie stare, brzydkie wiszące kwietniki (poniżej), ale nie opłacało mi się płacić za przesyłkę jednej sztuki. Trafiłam jednak na ziomka, który sprzedawał cztery i zamówiłam. I po raz pierwszy jestem w sytuacji, że mam więcej miejsca na rośliny, niż roślin! Poważnie, mam za mało roślin pnąco - wiszących :D

dodatki do domu vintage olx


Dracena

Zupełnie nie planowana akcja, tym bardziej że draceny mi się nie podobają. Coś mi jednak odwaliło w biedronce, kupiłam trzy draceny, wsadziłam w jedną donicę i czekam aż zarośnie. To ten chwast na zdjęciu wyżej.


Syngonium

Zamówiłam od randomowej kobitki z grupki. Podczas przesadzania trochę ją przerzedziłam, tworząc tym samym drugą roślinkę. Nie mogę się doczekać, aż zaczną się piąć, bo kwietniki czują się samotnie :D

roślinne aranżacje


Surowce kosmetyczne

Musiałam w końcu zamówić jakieś surowce, żeby móc tworzyć nowe przepisy. Wciąż używałam do przepisów tych samych olejów i ekstraktów, i chyba wszyscy potrzebujemy jakiejś zmiany w tej kwestii. Surowce przyszły ze Zrób Sobie Krem - niestety paczka się uszkodziła, wylał się chyba hydrolat i roztopiły się te kulki, które robią za amortyzacje, ugrzebując przy tym połowę surowców. Ale oni zawsze fajnie załatwiają takie sprawy. Dziś dotarły produkty, które ucierpiały - dostałam też 4 zupełnie randomowe produkty, których nie zamówiłam, więc czasami takie wypadki są opłacalne :D. Mam mikroliposomy, sporo wyciągów i ekstraktów, nowe oleje, dwa pudełeczka na kremy, olejową witaminę C i E oraz bazę kremową, którą od dawna chciałam przetestować. W tym tygodniu pojawi się już chyba pierwszy przepis! We wpisie domowe kosmetyki jak zacząć jest wszystko wyjaśnione.

gdziekupicsurowcekosmetyczne



Jeśli chcecie oglądać nowości na bieżąco, zapraszam na mój Instagram. Hejoszka!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 gnome household , Blogger