czerwca 27, 2019

Domowa mrożona "lemoniada" pomarańczowa

Hejoszka. W końcu mam chwilę oddechu i mogę na spokojnie popisać. Jest tak gorąco, że gdybym nie wpadła na pomysł, żeby napić się czegoś takiego, to moje dni byłyby bardzo smutne. To bardzo prosty przepis na orzeźwiający napój, który udaje lemoniadę. Nie dodaje do niego cukru i pijemy prawie codziennie. Czasami robię inne kombinacje - to zależy jakie owoce mam akurat w domu. Ostatnio nie mogę nigdzie dostać mięty, dlatego musimy sobie radzić bez, ale z miętą jest o wiele lepszy. No to zaczynamy!




Składniki:
  • 1 cytryna
  • 1 pomarańcza
  • Kilkanaście listków mięty
  • Kilka mrożonych truskawek
  • Woda gazowana
  • Lód

Przygotowanie:

Zaczynamy od cytrusów. Dokładnie myję owoce, i wykrajam z nich po 2 cienkie plasterki - będą "do dekoracji". Od razu wrzucam je do dzbanka. Resztę owoców dokładnie wyciskam i cały sok także ląduje w dzbanku. Następnie myję mięte, rozrywam i hop do dzbana. Warto ją trochę "pougniatać" w środku. Następnie wrzucam kilka zamrożonych truskawek, sporo kostek lodu (im więcej tym lepiej, ja wrzucam ich gdzieś 1/3 dzbanka, albo i więcej. Na koniec wszystko zalewam gazowaną wodą. Może być oczywiście zwykła, my też przeniesiemy się na zwykłą, bo boli mnie ilość kupowanego plastiku. Wodę przed dodaniem trzymam co najmniej 20 minut w zamrażarce, żeby też była dobrze schłodzona. I zrobione. Soku owocowego jest niewiele, ale naprawdę jest mocno wyczuwalny i nie potrzeba dodawać więcej. W trakcie konsumpcji uzupełniam dzbanek wodą jeszcze raz - a smak owoców nadal mocno wyczuwalny, więc bez obaw. 


Macie własne przepisy na takie zimne napoje? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 gnome household , Blogger