lutego 01, 2019

Domowe serum z pachnotki i dzikiej róży - czyli jak spowalniać starzenie cery trądzikowej

Przybywam z obiecanym przepisem. Już kiedyś robiłam jakieś serum z witaminą C, ale to zdecydowanie bardziej mi pasuje. Nadaje się zarówno do cer normalnych, jak i ze skłonnością do wyprysków - i w szczególności dla posiadaczy takich cer powstał ten kosmetyk, ponieważ fajnie jest móc dbać o cerę nie tylko na zasadzie bezustannej walki o zmniejszanie ilości syfów i zaskórników, ale także dostarczając skórze składników spowalniających starzenie. Domyślam się, że problemy skórne znacznie to utrudniają, bo naszym głównym celem staje się pozbycie się tych problemów, a nie jakieś tam spłycanie zmarszczek. Serum, które zrobiłam składa się z 6 składników, które działają przeciwzmarszczkowo, ale są zarazem antybakteryjne i przeciwtrądzikowe. Być może będzie to produkt, który pozwoli Wam zadbać o dwie rzeczy naraz.

najlepszeserumprzeciwzmarszczkowe

Działanie:

Zanim przejdziemy do robienia serum, kilka słów o jego działaniu. Wykorzystałam w nim trzy oleje - z pachnotki, dzikiej róży i awokado, witaminę C i E, oraz olejek lawendowy.

Olej z pachnotki to moje najnowsze odkrycie. Jest cudowny. Nadaje się jednak głównie dla cer trądzikowych, atopowych i innych problematycznych. Ma też działanie antyzaskórnikowe. Nie mogę tego potwierdzić na sobie, bo nie mam problematycznej cery, ale na podstawie badań i opinii jakie znalazłam, stosowanie go znacznie poprawia stan skóry i jest idealny w walce z wypryskami, ponieważ hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za pojawianie się trądziku. Znalazłam nawet porównanie jego działania do maści sterydowych w przypadku AZS. Działa łagodząco, wspomaga gojenie ran i regeneruje. Na sobie zauważyłam, że ten olej wydaje się na skórze dość "suchy" i nie zostawia ciężkiej tłustej warstwy. Bardzo przyjemnie się go używa, byłabym skłonna używać go zamiast kremu przed wyjściem z domu i nie czułabym się tłusto.

Olej z dzikiej róży działa antyoksydacyjnie, ściągająco i ułatwia regeneracje. Zawiera sporo witaminy A. Poprawia elastyczność skóry, działa przeciwzmarszczkowo i nadaje się do pielęgnacji poparzeń słonecznych i skóry zmęczonej opalaniem.

Olej z awokado zawiera 7 witamin (A-B-D-E-H-K-PP) - to taka odżywcza bomba. Jest bardzo gęsty i dość ciężki, dlatego dodałam go najmniej.

Witamina C to z także bardzo silny przeciwutleniacz, który chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Zmniejsza zmiany trądzikowe oraz rozjaśnia przebarwienia. Oprócz tego bierze udział  syntezie elastyny i kolagenu i ma masę innych właściwości.

Octan tokoferolu (witamina E) - także bardzo silny przeciuwtleniacz. Chroni przed wolnymi rodnikami i poprawia działanie dysmutazy nadtlenkowej (enzym ten chroni przed reaktywnymi cząsteczkami tlenu). Octan jest świetny do pielęgnacji skóry zniszczonej opalaniem, zmniejsza przebarwienia i ma właściwości przeciwzapalne. Oprócz tego witamina E jest też "konserwantem olejów" - chroni je przed zbyt szybkim jełczeniem. Dlatego oprócz swojego dobrego działania na skórę, będzie też lekko przedłużać trwałość naszego serum. Łączenie witaminy C i E jeszcze lepiej wzmacnia ich działanie przeciwutleniające.

Olejek lawendowy ma między innymi działanie antybakteryjne.

W skrócie - wszystkie składniki serum mają działanie regenerujące, antyoksydacyjne, przeciwtrądzikowe i przeciwzmarszczkowe. Mogą też rozjaśniać przebarwienia i blizny.




Składniki serum:

- Olej z pachnotki 15 ml
- Olej z dzikiej róży 10 ml
- Olej awokado 5 ml
- Witamina E (octan tokoferolu) - 3 ml
- Witamina C olejowa (tetraizopalmitynian askorbylu) - 1 ml
- Olejek lawendowy - 5 kropli (opcjonalnie, kocham nim pachnieć)

Przygotowanie:

Jak zwykle nic trudnego - wystarczy odmierzyć wszystkie składniki i połączyć. Zlewka bywa pomocna, bo z łyżeczek - miarek ciężko nalać witaminy bezpośrednio do buteleczki. Wszystkie substancje są w formie olejowej, dlatego bez problemu się połączą. Wszystkie składniki serum są bardzo wrażliwe na ciepło i światło, dlatego warto przechowywać je w lodówce, i koniecznie trzeba izolować je od dostępu światła słonecznego. Polecam też trzymać je w buteleczce z ciemnego szkła. Najlepiej nie robić więcej niż 20-30 ml na raz, żeby zużyć je możliwie jak najszybciej.


Jak stosować?

Używam go jako serum na noc. Witamina C jest wrażliwa na słońce. To jedyne serum, którego używam samodzielnie. Inne oleje lub sera olejowe raczej nakładam na krem, to natomiast tylko na czystą skórę (od razu po hydrolacie), bo zależy mi na tym, żeby miało bezpośredni dostęp do skóry. Można też nakładać je na same substancje nawilżające (kwas hialuronowy, panthenol itp.). Używam go 3 razy w tygodniu.

Koniecznie wypróbujcie tego przepisu - albo chociaż samego oleju z pachnotki, szczególnie jeśli jesteście posiadaczkami cer problematycznych.


Starsze wpisy:

- Jak sprzątać bez wysiłku?

- Artefakty - styczeń 2019

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 gnome household , Blogger