listopada 28, 2018

Wywiad z MYosotis!

Dzień dobry w ten przerażająco zimny dzień. Dziś kolejna niespodzianka - wywiad z rękodzielnikami, których śledzę od dawna - z MYosotis! Zgodzili się odpowiedzieć na kilka pytanek i pokazać Wam kilka ze swoich cudownych prac. Zapraszamy!



1. Obserwuje Wasze prace od dłuższego czasu. Jak to się wszystko zaczęło? Skąd pomysł na tworzenie biżuterii?

Zaczęło się od zainteresowań. Długie wycieczki po lasach, polach, bagnach. Więź z naturą pogłębiała się z miesiąca na miesiąc. Czarostwo, zioła, minerały, ezoteryka. Zdobywałam ogrom wiedzy, sama czyściłam znalezione kości, zbierałam pióra, uczyłam się oznaczać gatunki niezliczonych ilości zwierząt czy grzybów... aż pewnego dnia Marcin zaproponował abyśmy wspólnie zaczęli tworzyć rękodzieło związane z naszą pasją. To był czas w którym musiałam w końcu stanąć na nogi, mieć zajęcie, które oderwałoby mnie od trudów codzienności, a nie byłam w stanie iść do pracy.

2. Jeśli mogę spytać - poznaliście się już mając wyrobione umiejętności czy wspólnie uczyliście się tworzenia biżuterii?

Poznaliśmy się jako kompletnie od siebie różne, zagubione jednostki. dopiero po jakimś czasie zdecydowaliśmy się na wykonywanie biżuterii i nie mieliśmy absolutnie żadnej, podstawowej wiedzy... nie mieliśmy nawet pewności który klej będzie odpowiedni do łączenia szkła z metalem ;)

3. Jak wykonujecie biżuterię? Czy każde z Was tworzy oddzielne wyroby w całości, czy może jedna osoba odpowiedzialna jest za pierwszą część pracy, a druga zajmuje się "dopieszczaniem" i wykończeniem?

Nie mamy ustalonych zasad pracy, wszystko omawiamy na bieżąco. Są projekty, które wykonuję tylko Marcin albo tylko ja. Czasami robię coś dla niego, a czasami on dla mnie. Przygotowujemy sobie półfabrykaty, druciki, rurki, wykańczamy pracę partnera jeśli jest taka potrzeba. Ja najczęściej wszystko patynuję ale jak mówiłam, wszystko jest bardzo zmienne ;)


4. Z jakich materiałów tworzycie biżuterię? Ograniczacie się do konkretnych metali?

Oprawy autorskie, ręcznie wykonane, łączące kilka elementów w projekcie - wykonujemy tylko z miedzi i cyny przy użyciu lutownicy. Pozostałe metale to stopy brązów, z których wykonane są półfabrykaty z których korzystamy ;)

5. Jakie techniki wykorzystujecie? Czy to bardzo pracochłonne?

Jedyną techniką jaką się posługujemy to lutowanie. Klejenie się nie liczy :P
Czy jest pracochłonne? Oh, wszystko zależy od projektu. Czasami uda mi się oprawić kamień w 20 minut, a czasami gdy tworzymy np. druciane gałązki z ozdobnymi elementami wykonanie jednej zawieszki zajmuje nam nawet 4 godziny. Duży wpływ na naszą pracę ma też motywacja, samopoczucie, kreatywność czy problemy życia codziennego.

6. Jakie macie plany na dalszy rozwój? Planujecie wprowadzić jakieś konkretne kolekcje lub odkrywać nowe surowce i metale?

Nie mamy planów, a nawet jeśli o czymś marzymy to pozwól, że zatrzymamy to na razie dla siebie :)
Konkretnych kolekcji nigdy nie tworzyliśmy i nie zamierzamy tego zmieniać. Małe serie zawieszek to rozwiązanie w sam raz dla nas :)

7. Zamierzacie otworzyć Etsy?

Mieliśmy etsy ale zgubiliśmy się w tłumie. Polacy nie korzystają z kart kredytowych czy paypala na tyle często, aby ułatwiało nam to sprzedaż czy komunikację. Musielibyśmy całkiem zmienić sposób pracy, odsyłać ludzi na stronę sklepu, a i tak nie mieliby możliwości skorzystania z opcji szybkich płatności internetowych. Na polskim rynku nie znaleźliśmy taniego i fajnego odpowiednika dla etsy, tak więc nie planujemy nic zmieniać w chwili obecnej ;)

Ja jeszcze raz dziękuje za wywiadzik, życzę powodzenia w dalszym tworzeniu i na koniec - polecam zaobserwować ich Instagrama, gdzie pokazują swoje magiczne rękodzieła :D









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 gnome household , Blogger