października 05, 2018

Ulubiona maska do włosów P+E+H

Dziś bardzo krótki post, z przepisem na moją ulubioną domową maskę do włosów P+E+H, czyli taką, która jest połączeniem protein, emolientów i humektantów. Ostatnio bardzo się rozleniwiłam i nie chce mi się robić masek na oddzielne literki. W końcu udało mi się dopracować recepturę tak, że całkowicie mi pasuje i nie ma z nią żadnych problemów, a włosy genialnie się układają i nie ma przyklapu.



Składniki:
  • Żółtko
  • Dwie łyżki odżywki/maski - aktualnie Garnier Goji Hair Food (TUTAJ recenzja)
  • Cysteina - pół łyżeczki
  • Łyżka neem
  • Łyżka miodu
  • Łyżka oleju rydzowego
  • Glut lniany - tyle żeby konsystencja mi odpowiadała
Nie ma tu żadnej filozofii - to wszystko po prostu wrzucacie do michy i robicie breje o konsystencji, która Wam odpowiada. Ja z racji tego, że moje włosy pochłaniają tego sporo wolę, gdy jest bardziej płynna - ale nie rozlewająca się. Dlatego gotuję rzadkiego glutka. Gdyby wyszedł mi zbyt gęsty, musiałabym użyć blendera, a to oznaczałoby że prędzej zrezygnowałabym z robienia tej maski, bo wyciągnięcie i umycie blendera obecnie to dla mnie za duży wysiłek ;V

Maskę nakładam przed myciem na 40 minut do godziny. Obecność cysteiny oznacza, że nie możecie tego dnia zapraszać gości, bo już nigdy więcej Was nie odwiedzą. Mówiąc wprost - cysteina pachnie jak eksplozja przepełnionego szamba o zachodzie słońca.

Zmywam i myję włosy. Gdy darujemy sobie olej, możemy użyć jej po myciu, bo nie przetłuści włosów - ba, maska sama w sobie może myć, bo zawiera żółtko, gluta, miód i odżywkę z detergentami. Nawet neem ma jakiś potencjał myjący. 

Uwagi

Odkąd zaczęłam hennować włosy, ich potrzeby trochę się zmieniły. Nadmiar protein jest dla nich zupełnie nie straszny, polubiły się też bardziej z humektantami - używanie tej maski dwa razy w tygodniu nie robi im krzywdy i nie obserwuje po niej przeproteinowania czy przenawilżenia. Musicie mieć to na uwadze, szczególnie jeśli nie hennujecie włosów, ma początek lepiej zaserwować ją sobie raz w tygodniu, żeby nie przesadzić. 

A jeśli jesteście ciekawi innych przepisów na maski, rozdzielone pod względem składników emolientowych, proteinowych i humektantowych, to zapraszam do TEGO wpisu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 gnome household , Blogger