października 22, 2018

Proteinowy szampon na gotowanym ryżu

Dawno nie było myjadeł, czas to zmienić. Właśnie testuję sobie nowe receptury, tym razem zależało mi na tym, by jednocześnie dostarczyć włosom trochę protein. Dlatego gwoździem programu jest woda ryżowa!

jakzrobicdomowyszampon


Składniki:

  • 500 ml wody z gotowanego ryżu (bez soli, bez torebki)
  • 10 g białej glinki
  • 50 g mąki owsianej
  • 10 g siemienia lnianego 
  • 10g płynnego miodu
  • 20g kory mydłoki (jeśli jej nie macie, to może być mydlnica, shikakai albo inne ziółko saponinowe - patrz na post o saponinach )
  • 5 zblendowanych kasztanów
  • kilka kropel olejku eterycznego

Przygotowanie: 

- Kilka godzin wcześniej wrzucamy kasztany do miski z wodą, żeby się dobrze namoczyły. Gdy już zabieramy się za robienie szamponu, kasztany blendujemy lub ścieramy na drobne wiórki. Ale lepiej zmielić.
- 100 g ryżu i około łyżkę siemienia, gotuję w 2 litrach wody. Nie dodajemy soli. Taka ilość siemienia nie sprawi, że zrobi się gęsty glut, a lekko go zagęści i doda trochę substancji śluzowych. I teraz ważna sprawa - jak mojego ryżu nie będę jadła, bo powstanie z niego maska na twarz i łapki. Dlatego oprócz ryżu i siemienia, do gara leci także kora mydłoki. Jeśli jednak chcecie zjeść ryż, to nie psujcie jego smaku i ugotujcie korę w oddzielnym garnuszku - około 20 g kory w około 200 ml wody.
- Kiedy ryż zmięknie, odcedzam go od płynu i oba produkty studzę. Ryżem zajmę się później, natomiast wystudzony płyn już może wchodzić do akcji. Pobieram około 500 ml wody - zużyję tego mniej, bo to kwestia tego jaką wolicie konsystencję. Myślę że około 300 ml już powinno wystarczyć. Jeśli gotowaliście oddzielnie korę mydłoki, to też pobierzcie mniej wody ryżowej
- Do miseczki wsypuję pozostałe składniki - glinkę, miód i mąkę, rozrabiam z wodą ryżową i ziołami, dodaję też miodu, kasztany i olejki. Rozgniatam grudki, jeśli nie chcą się rozpuścić to odstawiam masę na godzinkę. Możemy dodać więcej płynu jeśli trzeba - z doświadczenia powiem, że zbyt gęsta papka jest mniej wygodna.
- Myjemy włosy tak samo jak zwykłym szamponem, odżywka po myciu nie jest konieczna, bo taki szampon też działa jak odżywka.

Szampon najlepiej serwować sobie raz w tygodniu, żeby nie przedawkować protein. W lodówce wytrzyma około 3 dni maksymalnie. Fajnie się u mnie sprawdził, jak wszystko co ma proteiny i nie ma detergentów. Włosy idealnie ułożone i objętość - czyli jak zwykle po saponinowych zabiegach. Polecam ;D

Na blogu jest też inna wersja domowego szamponu - ale nie jednorazowego użytku. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 gnome household , Blogger