lipca 10, 2018

Najlepsza sałatka świata - szpinak, ser pleśniowy i pieczona gruszka

Hejo, chętni dostali już ten przepis na Insta Story, ale napisałam go jeszcze tutaj, żeby nie zniknął. Poznałam go u Oli, która pewnie właśnie to czyta, tylko trochę zmieniłam. To totalnie najlepsza sałatka jaką jadłam w życiu. Od paru tygodni robię co kilka dni porcję na cały dzień i potrafię wtedy nie jeść nic innego. Smakuje jeszcze lepiej niż wygląda, jest prosta i szybka. Polecam nawet wszystkim antyfanom serów pleśniowych i szpinaku.



Składniki:
- Pół piersi kurczaka (ok. 200-300g)
- Przyprawa do złocistego kurczaka
- Paczka szpinaku
- Gruszka, najlepiej miękka (albo dwie)
- Ser pleśniowy Blue (polecam ten "Delikate" z Biedronki, ale nie w kartoniku, tylko w plastiku z figą na zdjęciu)
- Łyżka miodu
- Łyżka octu jabłkowego
- Łyżka musztardy
- Łyżka oleju

Opcjonalnie:
- Prażone pestki słonecznika, dyni, orzechów lub migdałów - mi znacznie bardziej smakuje bez nich

Jeśli nie możecie znaleźć szpinaku, to polecam jej NIE robić z sałatą lodową, bo wtedy trzeba ją zjeść od razu. Sałatka ze szpinakiem przetrwa do następnego dnia, z lodowej po kilku godzinach jest niejadalna i zamienia się w ciecz. Poza tym, sałata lodowa smakuje zupełnie inaczej z tymi dodatkami. 


Przygotowanie:

Najpierw kroję gruszkę w paski i smażę na suchej patelni. Można oczywiście nie być leniwą ciotą i po ludzku ją upiec, ale smakuje identycznie w obu przypadkach. Im miększa gruszka tym lepiej - tym więcej słodkiego soczku, który tak świetnie łączy się z resztą sosu. Smażymy ją delikatnie, ma się zrobić miękka i glutowata, a nie spalona - w praktyce wychodzi około 5-8 minut.

Gruszkę przekładam do ostygnięcia i na tej samej patelni (tylko z olejem) smażę kurczaka pokrojonego w kostkę i utaplanego mocno w przyprawie. Kiedy będzie stygł, zabieram się za resztę sałatki.

Nie bawię się w miseczki na sosiki, dresing rozrabiam już bezpośrednio w dużej misce na sałatkę. Mniej garów do mycia. Dodaje miód, musztardę, olej i ocet i mieszam.

Potem szpinak myję i kroje. Wrzucam do michy i mieszam z sosem, a potem dorzucam ser, gruszkę i kurczaka (jak są już zimne). Mieszam wszystko i tyle. Nie ma potrzeby już doprawiać. Smacznego!

Jak interesuje Was więcej pokarmów skrzatów, to zerknijcie na bardzo jadalny chlebek paleo lub pyszną gorącą czekoladę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 gnome household , Blogger