lipca 26, 2018

Czy popularną roślinę doniczkową można wykorzystać kosmetycznie? - kilka ciekawostek na temat juki

Ten post być może wyda Wam się trochę śmieszny, ale okazuje się że juka, popularny badyl doniczkowy, który Wasza babcia ma w domu na 95%, można wykorzystać na wiele sposobów - zarówno kosmetycznie, jak i leczniczo. Kilka tygodni temu pokazywałam pierwsze testy zabaw z juką i czas wreszcie o niej napisać. Tu, gdzie juka jest tylko egzotyczną rośliną, postrzegamy ją jako ozdobę - a ozdoby nie są jadalne. Tymczasem spora część roślin doniczkowych ma jakieś właściwości lecznicze, nawet ich trucizny bywają pożyteczne w medycynie, ale jesteśmy tego nieświadomi. Zapraszam więc do mojego zbioru ciekawostek na temat juki, być może zaczerpniecie trochę dobra z tego niezbyt urodziwego badyla stojącego w kącie!


Saponiny - czy juka myje?

Saponiny mają różne właściwości medyczne, ale oprócz tego działają jak naturalne detergenty, o czym pisałam już co najmniej 100 razy, na przykład TUTAJ. Można jej więc użyć jako domowy szampon albo płyn do mycia twarzy i ciała. Ja pocięłam na kawałki dwa surowe liście juki i zalałam je wrzątkiem. Odstało to sobie aż przestygło i umyłam włosy tym płynem. Liście można też zmiksować i odsączyć przez gazę sok (chyba że macie blender, który zrobi z nich idealną papkę). Taką papką także można myć kudły albo skórę.

Strasznie fajny efekt uzyskałam myjąc w ten sposób włosy po emulgowaniu (najpierw odżywka, potem mycie). Liście można oczywiście ususzyć - podejrzewam że wtedy samo przygotowanie naparu będzie przyjemniejsze. Mam wrażenie, że saponiny topornie wychodzą ze świeżych listków - nie mam jak tego sprawdzić, ale taki napar na przykład nie zmienia w ogóle koloru wody, jak to się zwykle dzieje w przypadku suszu. Wpis o tym jak suszyć zioła jest zaplanowany na późne lato, dlatego póki co powiem jedynie tyle, żeby raczej nie suszyć ich na słońcu, a w jakim wentylowanym ale suchym pomieszczeniu. Powinno się udać.

Resweratrol

To bardzo ciekawa substancja, która występuje jeszcze w winogronach, pożeczkach i w morwie. Badania wykazały, że ma właściwości kardioprotekcyjne, przeciwzapalne, antygrzybiczne, przeciwcukrzycowe i prawdopodobnie przeciwnowotworowe. Działa też profilaktycznie jeśli chodzi o przybieranie na wadze (badania na lemurach). Intrygujące jest, że ta substancja przedłużała w badaniach życie muszek owocówek, nicieni, drożdży, a także ryb i myszy.

Juka a dracena, jak odróżnić?

Wiele osób myli jukę z draceną szerokolistną - jeśli się jednak wpatrzycie, wyglądają zupełnie inaczej. Nie musicie się jednak obawiać jeśli je pomylicie - bo dracena również ma saponiny i myje. Niektóre gatunki zwierząt wcierają sobie jej liście w obolałe miejsca :D. Oczywiście jak ze wszystkim - róbcie testy skórne dla pewności.

Dracena ma bardziej pomarszczone liście, są także szersze i ciemniejsze niż u juki. Juka z kolei ma je trochę dłuższe i prostsze. Popularne są też juki "na pniu" - gruby ucięty konar z którego wyrastają listki. To ta sama roślina co na zdjęciu pierwszym, tylko wyrosła ze starego pnia (albo została jakoś w niego wszczepiona).



Saponiny z roślin - trucizna dla kotów

Na wszelki wypadek wspomnę, że saponiny działają toksycznie na koty dlatego jeśli koniecznie zależy Wam na trzymaniu takich badyli w domu przy kocie - pozbądźcie się dolnych liści u wyższej rośliny, żeby zwierzak nie miał do niej dostępu. Oczywiście w dużych dawkach są szkodliwe nawet dla ludzi (mówimy o stosowaniu wewnętrznym), ale biorąc pod uwagę, że codziennie jemy zboża i tym podobne, które też zawierają saponiny, to te dawki szkodliwe są dość duże.

Tu możecie sobie poczytać o zatruciach dracenami u kotów - klik.

Juka w kuchni

Na jakimś blogu (ups, nie mogę teraz znaleźć linka, jak ktoś kojarzy to piszcie do mnie) czytałam o pieczonych owocach juki i innych przysmakach. To raczej nierealny dla mnie przysmak, bo juka tu nie zaowocuje. W każdym razie owoce przypominają trochę jakieś ziemniako-podobne bulwy i prawdopodobnie mają podobną konsystencję. Autorka bloga najpierw je gotowała, potem blendowała a na końcu robiła z nich kotleciki.

Przykładowe przepisy z juki

#1 Szampon
 Mąkę żytnią rozrabiamy na ostudzonym naparze z juki, myjemy tak samo jak zwykłą mąką.

#2 Szampon
6 liści juki doprowadzamy do konsystencji pasty (blender, mikser) i wmasowujemy ją w skalp. Zmywamy tak jak szampon.

#3 Oczyszczająca maska do twarzy
Dwa liście juki blendujemy lub miksujemy, dodajemy odrobinę białej glinki żeby to zagęścić i nakładamy na kilka minut na twarz.

Moja juka została więc już trochę oskubana, planuję jednak zostawić ją w spokoju i poczekać z kolejnymi eksperymentami aż mnie przerośnie. Mam nadzieję, że wpis był przydatny :D





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 gnome household , Blogger