marca 07, 2018

Jak zrobić całkiem jadalny chlebek paleo - przepis

Wszystkie moje próby przejścia na paleo kończyły się dotychczas tym, że na koniec dnia lądowałam przed telewizorem z kebabem albo kanapką podpisaną wielkim napisem: "BARDZO DUŻA ILOŚĆ PSZENICY". Nie wiem jak ludzie to robią, i pewnie nigdy się nie dowiem - jedyne co mi na razie pozostaje, to powoli testować paleo przepisy, które rzeczywiście mi zasmakują i nie będę zmuszona opierdzielić jakiegoś zboża.

Były już paleo ciasteczka, a teraz upiekłam chlebek z mąki paleo. Jest na tyle jadalny, że chyba mogę się nim podzielić.




Składniki:


  • szklanka mąki słonecznikowej
  •  pół szklanki mąki dyniowej
  •  3 banany
  • 4 jajka
  • 1/3 szklanki oleju kokosowego
  •  łyżeczka kakao (opcjonalnie)
  •  łyżeczka sody
  •  szczypta soli


Można dodać też jakieś nasiona czy orzechy, ja akurat nic takiego nie miałam w szafkach.

Przygotowanie:


1. Banany rozgniatam widelcem, w tym czasie rozpuszczam olej.
2. Jajka roztrzepuje, mieszam z bananową papką i olejem.
3. Do miski wsypuje mąkę, sodę, kakao i sól, wlewam mokre produkty i mieszam.
4. Wylewam do foremki na papier do pieczenia i piekę w temperaturze 180 stopni przez około 40-45 minut.
5. Nie słucham babci i nie czekam aż ostygnie, tylko biorę go w swoje parszywe łapska i kitram w paszczy ;v

Smak tego chleba w ogóle nie przypomina chleba, w każdym razie nie jest to chleb, który jem od 22 lat. Jest zbity i nie czerstwieje na drugi dzień, jest lekko słodki, ale nie na tyle by nie dało się go zjeść z kanapkowymi dodatkami.


Smacznego ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 gnome household , Blogger