Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Trzy proste mgiełki do włosów - woda ryżowa, tatarak i glut lniany

Bardzo nie lubię się babrać w przygotowywaniu kosmetyków "na jeden raz". Ostatnio nawet senes i hennę robię w większych ilościach i mrożę kilka gotowych porcji, żeby nie musieć co dwa tygodnie brudzić całej kuchni na mielenie senesu i robienie pasty. To samo tyczy się mgiełek - zamiast robić jednorazowe podkłady czy ryżówki, wygodniej mi zrobić i zakonserwować produkt, który wystarczy na kilka tygodni. Dzisiaj podam przepisy na trzy bardzo proste mgiełki.

Najczęściej mgiełki robi się mieszając jakąś ilość wody z ulubioną odżywką, ale unikam nakładania odżywek na długo, dlatego to u mnie nie przejdzie. Pomijam już fakt, że gdy ktoś mniej doświadczony z czytaniem składów przeczyta w necie "ulubiona odżywka", to nawali jakiegoś Garniera czy Glisskura z silikonem i takiej mgiełki będzie używał pod olej. Nie żebym miała coś do silikonów, po prostu trzeba umieć ich używać, a nie każdemu chce się to umieć i potem robi się problem.


Mgiełka dwufazowa Wy już dobrze wiecie jak…

Najlepszy patent na pusty chlebak, czyli jak zrobić podpłomyki

Znasz to uczucie, gdy nie ma w domu chleba, jest zimno jak cholera, albo po prostu nie chce Ci się wychodzić do sklepu, a wypadałoby coś wszamać? Albo to uczucie, gdy masz już dość sklepowego pieczywa? Albo to kiedy odpoczywasz zakrwawiony na drakkarze po udanym abordażu i nie masz na czym zjeść konserwy?

Idealnym rozwiązaniem będzie wbicie sobie do głowy, że podpłomyk można zrobić w 10 minut używając tylko trzech, a jak masz kaprys to nawet i dwóch składników.

Pierwszym składnikiem jest mąka. Jakakolwiek. Drugim woda, a trzecim sól. Każdy ma w domu mąkę i sól, nawet studenci albo wikingowie.

Oto bardzo prosta instrukcja przygotowywania podpłomyka:

1. Do miseczki wsypujemy kilka łyżek mąki. To wszystko robi się na oko, na jeden mały podpłomyk wystarczą dwie duże łyżki, ale jak już robić to więcej.
2. Dodajemy sól - szczypta lub dwie.
3. Dolewamy ciepłej wody - stopniowo, by patrzeć czy ciasto będzie miało odpowiednią konsystencję. Odpowiednią, czyli taką, którą można normalnie wałkować bez obawy, że się do nas przyklei.
4. Posypujemy kluchę mąką i wałkujemy. Nie chcę mi się brudzić wałka, polecam robić to szklanką albo butelką po piwie ;v
5. Rozwałkowane placki odkładam na kilka minut żeby doszły, ale możecie od razu ładować na suchą patelnię.
6. Opiekamy z dwóch stron pilnując żeby za bardzo się nie zjarał. Można przerzucić na drugą stronę, gdy pojawiają się brązowe plamki. Gotowee!

Jako, że mąka pszenna jest be, zachęcam do eksperymentowania na innych rodzajach mąk. Ale przykra prawda jest taka, że pszenny podpłomyk to jeden z najsmaczniejszych podpłomyków, a poza tym nie jest to mąka "gęsta" - robi się go trochę szybciej.

Kilka propozycji w jaki sposób konsumować podpłomyk:

- nadają się do past kanapkowych, Link

- zrobisz w nich pyszną kanapkę ze stripsami, taką jak ta poniżej

- jeśli jesteś studentem to masz usprawiedliwienie i możesz jeść bez dodatków




Komentarze

  1. Pamiętam z dzieciństwa!Babcia czasami robiła! Mniam! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety najlepsza jest jednak mąka pszenna. Jakąś pustą butelkę po piwie mam, to znaczy, że mogę już robić podpłomyki?:) Świetny, lekki tekst, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zjadłam nigdy podpłomyków . Najwyższa pora nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie jadłam czegoś takiego ale wydaję się proste i smaczne :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty