Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Najlepsze zespoły folkowe #1 - coś dla początkujących

Co jakiś czas będę aktualizować listę moich ukochanych folkowych zespołów. Póki co chciałabym przedstawić wam kilka moich ulubionych od wielu lat. Jeśli nie siedzicie głęboko w folku to właśnie od nich polecam zacząć przygodę z tym gatunkiem.


1. Wardruna - to norweski zespół tworzący folki i ambienty, założycielem jest Einar Selvik z Gorgoroth, ale spokojnie, w Wardrunie nie spotkacie żadnych dziewic na krzyżach xD. Daje mu pierwsze miejsce, bo kocham go od lat i nic innego nie ma tak cudownego pogańskiego, szamańsko - leśnego klimatu jak oni, który w zasadzie nie przypomina klasycznego folku. Jeśli oglądacie "Wikingów" to mieliście okazje usłyszeć kilka utworów zespołu, a nawet zobaczyć tam samego Einara. Wardruna to miłość :o
Moje ulubione utwory:
"Solringen"
"Raido"
"Helvegen"
"Jara"
"Bjarkan"
"Hagal"
"Völuspa"
"Odal"

Stworzyli też fajny duet z Faunem (numer 4) - w utworze "Odin".
Or…

Domowy puder myjący do twarzy


Mycie twarzy mydłem czy silnymi detergentami jest bardzo niekorzystne, gdyż może zaburzać ph i zmywać barierę hydrolipidową, co z kolei prowadzi do nieprzyjemnego napinania, wydzielania większej ilości sebum niż dotychczas, podrażnieniem i ogólnym pogorszeniem stanu cery. Niestety nawet delikatne detergenty w naturalnych żelach mogą czasem prowadzić do podrażnień i problemów skórnych, dlatego chciałabym pokazać Wam moją ostatnio odkrytą alternatywę mycia twarzy.

Metoda ta polega na myciu twarzy mieszanką glinek i mąk rozrobionych z wodą, ale oczywiście można wybrać tylko glinki lub mąki - ja od jakiegoś czasu testuję je na różne sposoby.



Z czego będziemy robili puder myjący?


Wersja pierwsza

- biała glinka
- mąka owsiana


Wersja druga

- biała glinka
- mąka dyniowa


Wersja trzecia - mocniej oczyszczająca

-biała glinka
-mąka owsiana
-otręby lub płatki owsiane
-3 kapsułki węgla aktywnego

Składniki mieszamy w proporcji 1:1 i wrzucamy do wygodnego pudełeczka. Używanie takiego pudru jest banalnie proste - nabieramy ilość odpowiadającą mniej więcej pół łyżeczki, mieszamy z wodą lub hydrolatem i rozprowadzamy po twarzy, wykonując delikatny masaż przez co najmniej minutę.

Po takim myciu nie ma potrzeby tonizować twarzy, gdyż mieszanka nie zawiera detergentów, a tym samym nie zaburza ph skóry. Możecie odczuwać ściągnięcie skóry, szczególnie w wariancie trzecim, bo puder zmywa z niej sebum.

Wariant trzeci robię sobie dużo rzadziej - zwykle dodaje też trochę cukru lub soli i wówczas jest to dla mnie alternatywa dla peelingu. Bardzo często jest to dla mnie baza do maseczek - do łyżeczki mieszanki ląduje jakiś olej, algi, macerat, żel aloesowy lub kwas hialuronowy, a także trochę wody lub hydrolatu. Natomiast pierwszej mieszanki używam codziennie, zamiennie z żelem myjącym z Vianka, bo inaczej nigdy go nie skończę :D


Dlaczego tak uwielbiam te pudry?

Przede wszystkim są bardzo delikatne i można ich spokojnie używać rano i wieczorem. Nie zawierają chemicznych detergentów, nie podrażniają, w dodatku glinka oraz mąki mają szereg właściwości, które przysłużą się skórze. Takie pudry są dość trwałe - jako że mieszanka jest sucha, nie ma potrzeby jej niczym konserwować i będziemy jej spokojnie używać przez dłuższy czas.

Możecie oczywiście eksperymentować z rodzajami glinek, jednak to właśnie biała nadaje się do tego najlepiej, gdyż działa delikatniej niż glinka zielona czy czerwona. Tamtych z pewnością nie używałabym codziennie.

Natomiast jeśli chodzi o mąkę, macie tu pełną dowolność. Nie polecałabym chyba tylko zwykłej mąki pszennej do wypieków, bo dla mnie jest ona bezwartościowa i generalnie staram się ją ograniczać jeśli to możliwe. Jest mnóstwo rodzajów mąk, które jeszcze z pewnością przetestuję - warto wypróbować mąkę żytnią, ryżową, gryczaną czy kokosową.

Dlatego jeśli Wasza skóra nie toleruje absolutnie żadnych detergentów, naturalnych mydeł (które i tak zaburzają ph, bo są zasadowe) i jesteście zbyt leniwe, by myć twarz metodą OCM, bardzo zachęcam do eksperymentowania z takimi mieszankami.

I na koniec, zapraszam serdecznie do naszej Wiedźmowej grupy kosmetycznej - tam dyskutujemy o naturalnych kosmetykach oraz o tworzeniu domowych ;>

Komentarze

  1. świetne są te przepisy! Muszę koniecznie wypróbować, bo myślę zę moja cera mi za to podziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o takim rozwiązaniu, bardzo dobry i bezpieczny dla skóry pomysł na pielęgnację!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten pomysł. Chyba w ogóle przerzucę się na naturalną kosmetykę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty