Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Jak zapuściłam włosy i zagęściłam na długości - moja dwuletnia metamorfoza

Dzisiaj trochę powspominam moją kilkuletnią walkę o długie i gęste włosy (która jeszcze nie jest wygrana). Teraz jest już o niebo lepiej odkąd zaczęłam senesować i cysteinować kudły, ale o aktualnej pielęgnacji będzie oddzielny post. Przez ostatnie dwa lata sporo się zmieniło, co z resztą widać na zdjęciach. Są co prawda robione w innym świetle, więc kolor wygląda zdecydowanie inaczej, a nie był niczym zmieniany. Udało mi się jednak zagęścić włosy na długości, przez co nie wyglądają na takie strzępy jak na pierwszym zdjęciu w sklejce. Wciąż jest nad czym pracować - nadał jest spora różnica między grubością moich końcówek, a włosami przy skalpie, ale uratowałam je od najgorszego.


Żeby nie było - od wielu lat jestem włosomaniakiem, nigdy nie traktowałam moich włosów wysoką temperaturą, rozjaśniaczami, farbami chemicznymi. Dlatego nie będę Wam dawać rad typu: "przestań używać suszarki". Prawda jest taka, że gdy ktoś ma grube włosy i dobrze dobraną pielęgnację, to nawet wysoka t…

Domowe herbaty ziołowe

Zaczęłam ostatnio eksperymentować z resztkami ziół i herbat w poszukiwaniu ciekawych smaków. Kupiłam ostatnio kilka dziwnych rzeczy w zielarskim więc trochę się pobawiłam w mieszanie. Oto 3 mieszanki, które smakowały mi najbardziej:


1. Mieszanka z czystkiem

Nie przepadam za parzonym czystkiem, ale chciałam wrócić do picia go. Napar drażni mi gardło, a biorąc pod uwagę to że najczęściej próbuje go pić gdy coś mnie bierze, to średnio komfortowe.

Dlatego pierwszym przepisem będzie łączenie czystka z innym ziołem, które akurat lubię. Z rumiankiem!

Mieszam je taka sama ilość rumianku i czystka - na szklankę po pół łyżeczki jednego i drugiego. Parzę 5 minut pod przykryciem i odcedzam. Rumianek ma delikatniejszy smak, więc całość jest smaczniejsza.


 2.Herbata z dziką różą 

Cóż, planowałam wykorzystać dziką różę która mi została i uparcie nie chciała się skończyć, a okazało się, że będę musiała ją jeszcze kupić- ta mieszanka także mi zasmakowała na tyle, że zrobię ja ponownie.

Rozrywam wszystkie torebki dzikiej róży i wsypuje je do pojemnika. Dodaje do tego połowę tej ilości kwiatostanów lipy i tyle samo liści brzozy. Czyli 2:1:1 

Parze 15 minut pod przykryciem, a po odcedzeniu wrzucam łyżeczkę pyłku pszczelego i mieszam aż większość się rozpuści. Zamiast pyłku można dać miód, albo nic ;x


3. Zielona herbata z rozmarynem

Wykorzystuje do tego liściastą herbatę i susz rozmarynu - wsypuje płaską łyżeczkę rozmarynu i pół łyżeczki zielonej herbaty. Zaparzam 20 minut. 


Polecam wam takie kombinacje, szczególnie jeśli macie już dość nudnej czarnej herbaty!

Komentarze

  1. Ojjj chętnie, chętnie wypróbuję. Czarna liściasta gości u mnie nałogowo, ale co jakiś czas przychodzi kryzys. Wtedy właśnie robię podobne eksperymenty. Zielona i rozmaryn są na stałe w kuchni, więc może zacznę od tej prostej kombinacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zieloną herbatę i czystek, ale nie wiedziałam, że można je połączyć z rumiankiem czy rozmarynem :O Zdecydowanie muszę wypróbować takie połączenia - dzięki za inspirację ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze miesiąc temu w zyciu nie wypiłabym ziołowej cherbatki. A teraz? Popijam melisę, rumianek, miętę i czuje się świetnie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Czystka to trzeba raczej pić zanim się coś zacznie dziać - czyli profilaktycznie, i powiem Ci, że ja jestem bardzo wytrwała, pijemy codziennie wszyscy, włącznie z moim pięcioletnim synem. Fajny pomysł na zieloną z rozmarynem, sprobuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam dokładnie tak samo, też zalegały mi zioła, z których zrobiłam mieszankę wg receptury o. Klimuszki. Z tym że mieszanka była bardziej skomplikowana, wieloskładnikowa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe kombinacje, może kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty